Pogoń Szczecin nie potrafi przełamać serii słabszych wyników, co potwierdził ostatni remis z Wisłą Płock. To stawia zespół trenera Kosta Runjaicia w trudnej sytuacji przed kolejnymi wyzwaniami ligowymi.

W sobotnim meczu 7 września Portowcy otworzyli wynik w 52. Minucie po trafieniu Jana Biegańskiego. Radość kibiców w Szczecinie nie trwała długo, bo już osiem minut później Marcus Haglind Sangre doprowadził do wyrównania dla gości. Końcowy rezultat 1:1 to czwarty mecz z rzędu bez wygranej dla Pogoń, licząc od porażki w Pucharze Polski ze Śląskiem Wrocław.

Analiza formy

Bilans ostatnich pięciu spotkań w Ekstraklasie to zaledwie jedno zwycięstwo, trzy remisy i jedna porażka. Sekwencja DLDDW, od najnowszego wyniku, pokazuje wyraźny problem z zamknięciem meczów na swoją korzyść. Po zwycięstwie 3:1 z Motorem Lublin pod koniec sierpnia, Pogoń zremisował z Wisłą Kraków i Zagłębiem Lubin, przegrał pucharowy pojedynek ze Śląskiem, by wreszcie znów podzielić się punktami z Wisłą Płock. Ta niestabilna forma skutkuje obecnie ósmą lokatą w tabeli z dziewięcioma punktami na koncie.

Kontekst i absencje

Klub musi radzić sobie bez dwóch kluczowych zawodników. W bramce kontuzji doznał Nikolaos Botis, a w polu ataku niedostępny jest Rajmund Molnár. Ich powrót jest niezbędny, by wzmocnić defensywę i ofensywę przed ważnym spotkaniem z Śląskiem Wrocław. To właśnie z tym rywalem Pogoń przegrał 1:2 w Pucharze Polski zaledwie kilka tygodni temu, więc rewanż w lidze 21 listopada nabiera szczególnego znaczenia. Aktualny skład i statystyki drużyny można prześledzić na naszej stronie kadra.

Najbliższy mecz ligowy to dopiero za ponad dwa miesiące, co daje zespołowi czas na regenerację i pracę nad błędami. Aby śledzić pełny terminarz, w tym sparingi, warto zajrzeć do sekcji terminarz.

Lech Poznan16Pogoń Szczecin9Wisla Plock5
Różnica punktów: Pogoń Szczecin 9, lider Lech Poznan 16, pierwsze miejsce spadkowe Wisla Plock 5