Pogoń Szczecin dokonał głośnego transferu, pozyskując Jordiego Sancheza z Wisły Kraków. Klub z nadodrzańskiej wyspy aktywował klauzulę odstępnego w kontrakcie hiszpańskiego napastnika, co potwierdził w oficjalnym komunikacie prezes Alex Haditaghi.

Według informacji portalu sport.tvp.pl, transfer został sfinalizowany w tym tygodniu. Sanchez, który w obecnym sezonie zdobył sześć bramek i jest liderem klasyfikacji strzelców ligi, wzmocni atak Portowców. Klub z Krakowa nie miał wyjścia, gdyż umowa zawodnika zawierała zapis o możliwości odejścia po spełnieniu określonych warunków finansowych.

Jak doszło do transferu Sancheza?

Procedura transferowa ruszyła po zgłoszeniu agenta piłkarza. Prezes Wisły Kraków, Jarosław Królewski, postanowił osobiście poinformować kibiców o decyzji. „Drodzy Kibice Wisły Kraków. Chcę, abyście dowiedzieli się o tym bezpośrednio ode mnie, a nie z mediów”, powiedział Królewski. Ta transparentność miała na celu złagodzenie napięć wokół klubu, który właśnie zakończył serię porażek.

Po stronie Pogoni kluczową rolę odegrały dobre relacje między prezesami obu klubów. Alex Haditaghi od dłuższego czasu budował pozytywne kontakty z Jarosławem Królewskim. To ułatwiło negocjacje, choć ostatecznym czynnikiem była klauzula. „Pogoń Szczecin wspólnie z Jordim Sánchezem aktywowała klauzulę odstępnego w jego kontrakcie”, stwierdził Haditaghi. Kwota odstępnego nie została ujawniona, ale doniesienia mówią o „znaczącej opłacie”.

Gdzie Sanchez znajdzie miejsce w składzie Pogoni?

Hiszpański napastnik trafia do zespołu, który w lidze wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo. Jego skuteczność ma być remedium na problemy ofensywne Portowców. Sanchez ma doświadczenie z ligi japońskiej, które zdobył przed przyjazdem do Polski. Jego styl gry powinien urozmaicić atak prowadzony przez trenera Kosta Runjaicia.

Dodatkowym kontekstem jest absencja Rajmunda Molnára, który obecnie jest wykluczony z gry. To otwiera Sanchezowi drogę do szybkiego wywalczenia miejsca w wyjściowej jedenastce. Pełny stan kadry można śledzić na naszej stronie z składem. Nowy nabywca będzie musiał szybko zaadaptować się do taktyki zespołu, który w najbliższym czasie zmierzy się ze Śląskiem Wrocław u siebie 21 listopada. Terminarz spotkań jest dostępny w sekcji mecze.

Co oznacza ten ruch dla rywali Pogoni?

Transfer Sancheza to wyraźny sygnał dla konkurencji, że Pogoń nie zamierza biernie przyglądać się trudnej sytuacji w tabeli. To odważny krok, zwłaszcza po niedawnych zarzutach kierowanych pod adresem Wieczystej Kraków. Portowcy oskarżyli ten klub o nielegalne działania, a wcześniej bezskutecznie próbowali pozyskać z niego Jean-Pierre'a Nsame.

Pozyskanie lidera strzelców ligi z bezpośredniego rywala ma również wymiar psychologiczny. Wzmacnia własny zespół i jednocześnie osłabia konkurenta. Dla Wisły Kraków jest to duża strata, ale klub zabezpieczył się finansowo dzięki klauzuli. Dla Pogoni priorytetem jest teraz integracja Sancheza i przełożenie jego indywidualnej klasy na wyniki drużyny. Aktualną pozycję w tabeli sprawdzisz w zakładce rozgrywki.

Kolejnym sprawdzianem dla zespołu będzie właśnie mecz ze Śląskiem Wrocław na własnym stadionie. Do tego czasu trener Runjaic będzie musiał znaleźć optymalne ustawienie z nową gwiazdą w ataku. Sanchez ma szansę zadebiutować już w tym starciu, które odbędzie się za nieco ponad dwa miesiące.