Pogoń Szczecin oficjalnie wzmocniła swój atak, pozyskując hiszpańskiego napastnika Jordiego Sancheza z Wisły Kraków.

Transfer został sfinalizowany w tym tygodniu, a Sanchez podpisał kontrakt na okres od dwóch do trzech lat. W nowej umowie znalazły się także wyższe premie. Sanchez dołącza do drużyny, która w najbliższym czasie zmierzy się ze Śląskiem Wrocław w ramach terminarza Ekstraklasy. Mecz zaplanowano na 21 listopada 2026 roku na stadionie przy ulicy Twardowskiego.

Jordi Sanchez spędził w Wiśle Kraków tylko osiem miesięcy, ale zapisał się w pamięci kibiców. Do Polski trafił w styczniu 2026 roku z japońskiego Hokkaido Consadole Sapporo. Wiosną tego roku rozegrał dla "Białej Gwiazdy" osiem spotkań, w których zdobył sześć bramek i zanotował jedną asystę. Taka skuteczność zwróciła uwagę działaczy Pogoni Szczecin.

Dyrektor sportowy Pogoni Szczecin, Piotr Koźmiński, skomentował szybkie tempo ostatnich wydarzeń. "Wczoraj wszystko ruszyło z kopyta", powiedział, odnosząc się do finalizacji transferu. Sanchez ma uzupełnić linię ataku, zwłaszcza że w obecnym sezonie drużyna musi radzić sobie bez kontuzjowanego Rajmunda Molnára, co widać w naszym raporcie kontuzji.

Cała operacja była stosunkowo prosta, ponieważ Pogoń Szczecin skorzystała z klauzuli odstępnego. Środki te trafiły do kasy krakowskiego zespołu jako pełne odszkodowanie za przedwczesne rozwiązanie umowy.

Prezes Wisły, Jarosław Królewski, w bezpośrednim komunikacie do kibiców przyznał, że warunki kontraktu zostały spełnione. "Drodzy Kibice. Chcę, abyście dowiedzieli się o tym bezpośrednio ode mnie", napisał. Dla Pogoni Szczecin jest to inwestycja w młodego, sprawdzonego już w lidze napastnika, który ma pomóc w realizacji celów sportowych. Aktualny skład zespołu można przejrzeć na stronie kadry.

Hiszpański napastnik wniesie do drużyny Pawła Stawowego przede wszystkim skuteczność kończenia akcji. Jego styl gry opiera się na dobrym ustawieniu się w polu karnym i celnych strzałach. Sanchez prawdopodobnie będzie konkurował o miejsce w wyjściowej jedenastce z innymi napastnikami, takimi jak Kamil Drygas czy Valentin Cojocaru.

Jego przybycie jest ważne w kontekście długiej nieobecności Rajmunda Molnára. Młody Węgier jest obecnie jedynym zawodnikiem wymienionym w raporcie kontuzji i jego powrót nie jest przewidziany w najbliższym czasie. Sanchez ma szansę od razu przejąć odpowiedzialność za zdobywanie bramek, zaczynając od przygotowań do listopadowego spotkania ze Śląskiem Wrocław. Umowa Hiszpana z Pogonią Szczecin obowiązuje do lata 2028 lub 2029 roku.