Pogoń Szczecin powróciła do zwycięskiego toru, pokonując Wieczystę Kraków 2:0 w meczu 6. Kolejki Ekstraklasy. Decydujące trafienia padły w drugiej połowie, najpierw z rzutu Darko Churlinova, a na sam koniec z debiutu Jordiego Sáncheza.

Churlinov przełamuje impas

Po czterech kolejkach bez triumfu, wliczając w to porażkę w Pucharze Polski ze Śląskiem Wrocław, Pogoń potrzebowała tego rezultatu. Mecz z beniaminkiem, który przed spotkaniem zajmował przedostatnie miejsce w tabeli, nie był jednak prosty. Gospodarze mieli inicjatywę, ale długo nie potrafili jej przekuć na bramkę. W pierwszej połowie Semedo trafił w słupek, a Maigaard w poprzeczkę. „Ostatecznie do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis i trzeba przyznać, że nie widzieliśmy tu wielu celnych strzałów”, relacjonował portal Interia Sport.

Przełom nastąpił w 59. Minucie. Darko Churlinov, po asyście Patryka Dziczka, minął Kamila Pestkę w polu karnym i niezwykle mocnym strzałem umieścił piłkę pod poprzeczką, ustalając wynik na 1:0. To była pierwsza bramka Macedończyka w tym sezonie ligowym i moment, który odciążył zespół.

Debiut Sáncheza z happy endem

Po zdobyciu przewagi Pogoń kontrolowała tempo gry, a bramkarz Valentin Cojocaru kilkukrotnie interweniował, by utrzymać czyste konto. W doliczonym czasie gry, w 93. Minucie, na boisku pojawił się nowy nabytek, Jordi Sánchez, sprowadzony z Wisły Kraków. Hiszpan, najlepszy strzelec poprzedniego sezonu, potrzebował zaledwie kilku chwil, by zapisać się na listę strzelców. Po kolejnym podaniu Dziczka, Sánchez trafił do pustej bramki, ustalając ostateczny wynik 2:0. Był to jego pierwszy gol w nowych barwach.

Zwycięstwo pozwoliło Pogoń poprawić swoją formę, która w ostatnich pięciu spotkaniach przedstawiała się jako WDLDD, jedno zwycięstwo, trzy remisy i jedna porażka. Wcześniej zespół zremisował z Wisłą Płock (1:1) i przegrał ze Śląskiem Wrocław (2:1). Aktualny stan kadry, w tym kontuzje Nikolaosa Botisa i Rajmunda Molnára, można śledzić na naszej stronie kadra.

Problemy beniaminka się pogłębiają

Dla Wieczystej Kraków porażka w Szczecinie to kolejny cios w walce o utrzymanie. Zespół pod wodzą nowego trenera Żeljko Kopicia, który zastąpił Kazimierza Moskala po czterech meczach, wciąż szuka stabilności. Jeśli Raków Częstochowa zdobędzie punkty w swoim meczu, Wieczysta spadnie na samo dno tabeli Ekstraklasy. „Pogoń zatriumfowała 2:0, inkasując komplet 'oczek', a Wieczysta Kraków, jeśli Raków Częstochowa odpowiednio zapunktuje 15 września z Zagłębiem Lubin, znajdzie się na samym dnie ekstraklasowej tabeli”, podsumowano.

Dla Pogoń to ważny krok naprzód przed przerwą na mecze reprezentacji. Kolejny sprawdzian czeka zespół 21 listopada, kiedy to na Stadionie Miejskim przy ul. Twardowskiego podejmie Śląsk Wrocław w rewanżu za wrześniową porażkę. Pełny terminarz nadchodzących spotkań jest dostępny w naszym kalendarzu mecze.

P0-1Z2-0Z3-1R2-2R0-0R1-1Z2-0
Pogoń Szczecin: ostatnie 7 wyniki ligowe, od najstarszych (3 zwycięstw, 3 remisów, 1 porażek)
01021123456712
Tylko Pogoń Szczecin: suma punktów po każdym z 7 rozegranych meczów ligowych w tym sezonie (12 punktów). Linia przerywana: maksymalny możliwy wynik.