Pogoń Szczecin stoi przed poważnym problemem finansowym. Klub, który niedawno zremisował 1:1 z GKS Katowice (2026-05-23), może stracić miejską dotację z powodu zaległości podatkowych i czynszowych. Władze Szczecina ostrzegają, że bez spłaty długów, Pogoń nie otrzyma wsparcia w wysokości 6-7 milionów złotych.
Jakie są zaległości Pogoni Szczecin?
Klub jest zadłużony na 733 tys. zł za wynajem Stadionu Miejskiego im. Edwarda Szczepańskiego. Dodatkowo, od początku roku nie uiścił żadnej płatności za podatek od nieruchomości. Według przedstawiciela miasta, Dariusza Sadowskiego, wezwania do zapłaty wysyłane są co miesiąc, ale pozostają bez odpowiedzi.
Dlaczego to ważne dla klubu?
Pogoń Szczecin jest głównym beneficjentem Programu Wsparcia Sportu Profesjonalnego w Szczecinie. W ubiegłych latach klub otrzymywał od miasta 6-7 milionów złotych. Jednak w tym roku, z powodu zaległości, może stracić to wsparcie. To poważny cios dla budżetu klubu, który niedawno zakończył sezon z rezultatem 2W-2D-1L (DDWWL).
Co mówi klub?
Pogoń Szczecin podkreśla, że od czasu przejęcia przez Alexa Haditaghi spłaciła ponad 90 milionów złotych długów. Dyrektor generalny Tan Kesler zaznacza, że bez tych spłat klub mógłby ogłosić upadłość. Jednak obecne problemy z płatnościami mogą zagrozić stabilności finansowej.
Co dalej?
Klub musi jak najszybciej uregulować swoje zobowiązania, aby otrzymać miejską dotację. W przeciwnym razie, Pogoń Szczecin może znaleźć się w trudnej sytuacji finansowej. W najbliższym czasie zespół zmierzy się z Cracovią na wyjeździe.
Pogoń Szczecin Hub