Pogoń Szczecin straciła szansę na wzmocnienie defensywy. Angielski stoper Alfie Dorrington ostatecznie nie dołączy do Portowców, mimo że klub finalizował już ostatnie formalności transferu. Do nieoczekiwanego zwrotu doszło w ostatniej chwili, gdy zawodnik postanowił pozostać w Anglii.

Pogoń Szczecin była bliska sprowadzenia 22-letniego obrońcy, który w ostatnim sezonie grał w czwartoligowym Salford City na wypożyczeniu. Skauci klubu obserwowali go kilkukrotnie na żywo i byli przekonani, że pasuje do profilu Ekstraklasy. Dorrington potrafi rozpędzić się do 35 km/h, a jego dotychczasowe 30 występów dla szkockiego Aberdeen oraz debiut w Premier League dla Tottenhamu (13 minut) świadczyły o potencjale.

Co się stało z transferem Alfiego Dorringtona?

Według informacji Weszło, głównym powodem rezygnacji zawodnika była niechęć jego partnerki do przeprowadzki do Polski. Kobieta nie chciała opuszczać Wysp Brytyjskich, co ostatecznie zadecydowało o losie transferu. W obiegu pojawiła się też inna wersja – że Dorrington sam zrezygnował po rozmowach z byłymi piłkarzami Pogoni Szczecin w Anglii. Skauci Portowców nie ukrywali entuzjazmu, podkreślając, że stoper idealnie wpisywał się w ich plany.

Transfer mógłby być korzystny finansowo dla Pogoni Szczecin. Klub miał zapłacić Tottenhamowi za wypożyczenie, a dodatkowo zaoferować około 30% od kolejnego transferu obrońcy. Mimo finalizacji formalności, do podpisania umowy nigdy nie doszło. Ostatni mecz Portowców w Ekstraklasie zakończył się remisem 1-1 z GKS Katowice 23 maja 2026 roku.

Dlaczego to ważne dla Pogoni Szczecin?

Pogoń Szczecin od kilku tygodni szukała solidnego środkowego obrońcy, by wzmocnić defensywę przed kolejnym sezonem. Brak pozyskania Dorringtona to kolejne rozczarowanie w letnim okienku transferowym. Obecnie na ławce rezerwowych z powodu kontuzji pozostaje Rajmund Molnár, co dodatkowo komplikuje sytuację kadrową zespołu.

Forma Pogoni Szczecin w ostatnich pięciu meczach nie napawa optymizmem. Drużyna zanotowała dwa zwycięstwa, dwa remisy i jedną porażkę (DDWWL), co plasuje ją w środku tabeli Ekstraklasy. Brak wzmocnienia w defensywie może utrudnić walkę o wyższe cele w sezonie 2026/27.

Co dalej dla Pogoni Szczecin?

Pogoń Szczecin musi teraz szukać innego rozwiązania na środkowego obrońcę. Klub nie ujawnił, czy ma już konkretne alternatywy, ale skauci będą musieli działać szybko. Brak wzmocnienia w kluczowym momencie może wpłynąć na przygotowania do kolejnych rund europejskich rozgrywek.

Portowcy mają za sobą ostatni mecz przed przerwą letnią, ale prace nad kadrem będą trwały. Zespół Rafała Grzyba musi znaleźć sposób na uzupełnienie defensywy, by nie tracić punktów w pierwszych kolejkach nowego sezonu. Drużyna wciąż pozostaje w ścisłej czołówce Ekstraklasy, ale każda strata punktu może mieć znaczenie w walce o mistrzostwo.