Pogoń Szczecin w sobotę 24 października podejmie na własnym stadionie Radomiak Radom w 12. kolejce Ekstraklasy. Mecz na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera rozpocznie się o godzinie 17:30.

Zespół trenera Óscara Garcíi przystępuje do tego pojedynku z czwartego miejsca w tabeli, mając na koncie 21 punktów po dziesięciu rozegranych spotkaniach, co daje bilans sześciu zwycięstw, trzech remisów i jednej porażki. To o pięć punktów mniej niż liderujący Górnik Zabrze. Portowcy są w znakomitej formie, nie przegrali w ostatnich pięciu meczach ligowych, odnosząc cztery zwycięstwa i raz remisując, a ich seria obejmuje obecnie dwa zwycięstwa z rzędu. W poprzedniej kolejce pokonali na wyjeździe GKS Katowice 1:0 po golu Jorda Sáncheza, który w tym sezonie ma już na koncie dziewięć trafień w jedenastu występach i jest najlepszym strzelcem klubu. Ogólnie w lidze Portowcy strzelili 15 bramek, tracili tylko sześć razy, co daje znakomitą różnicę bramek +9.

Plan przygotowań

Przed sobotnim starciem piłkarze Pogonii mają zaplanowany tydzień treningów z jednym dniem wolnym. W poniedziałek zawodnicy odpoczywali. We wtorek i środę odbyły się sesje na boisku i w siłowni. W czwartek zaplanowano jeden trening, a w piątek, ostatnie zajęcia przed meczem oraz konferencja prasowa z udziałem trenera Garcíi. Niedziela będzie dniem regeneracji.

Trener Pogoni Szczecin, Óscar García, spotka się z dziennikarzami i odpowie na ich pytania.

Kontekst spotkania

Dla Pogonii będzie to okazja do poprawienia bilansu w bezpośrednich spotkaniach. Ostatnie starcie tych drużyn, rozegrane w grudniu ubiegłego roku, zakończyło się remisem 2:2. Aktualnie Radomiak zajmuje 16. miejsce w tabeli, co czyni go teoretycznie słabszym rywalem, ale zespół z Radomia na pewno będzie szukał punktów w Szczecinie. Kolejny mecz w lidze Portowcy rozegrają już za tydzień, a pełny terminarz jest dostępny dla kibiców.

Przed sobotnim meczem trener García musi podjąć decyzje kadrowe, opierając się na sprawdzonym składzie. W wygranym 1:0 meczu z GKS Katowice podstawową jedenastkę tworzyli: Cojocaru, Riccio, Keramitsis, Szalai, Mendy, Churlinov, Dziczek, Biegański, Mukairu, Jordi Sánchez i Wojciechowski. Szczególnie skuteczny w ostatnich tygodniach jest hiszpański napastnik Jordi Sánchez, który strzelił decydującego gola w Katowicach i jest obecnie najlepszym strzelcem drużyny.