Pogoń Szczecin wywalczyła ważne zwycięstwo 1:0 na wyjeździe z GKS Katowice, pokonując jednego z bezpośrednich rywali w walce o czołowe lokaty. Jedyną bramkę w sobotnim meczu strzelił w 51. minucie Gabriel Sanchez, wykorzystując długie podanie Attili Szalaiego i pokonując bramkarza gospodarzy. Sukces ten pozwolił Portowcom na skrócenie dystansu do prowadzącego w tabeli Górnika Zabrze do czterech punktów.
Dimitrios Keramitsis, grecki obrońca Pogoni, przed spotkaniem podkreślał rangę wyzwania. „To dla nas oczywiście ogromne wyzwanie, bo oni są najlepszą drużyną w lidze pod względem ofensywnym”, powiedział zawodnik. „My pokazaliśmy, że w tym roku prezentujemy się znacznie lepiej w obronie. Myślę, że to będzie ekscytujący mecz dla kibiców”. Słowa te znalazły potwierdzenie na boisku, gdzie podopieczni Oscara Garcii zanotowali już piąte czyste konto w sezonie, mając na koncie tylko sześć straconych bramek.
Twarda obrona i skuteczny kontratak
Zespół ze Szczecina, który w całej lidze ma najmniejsze średnie posiadanie piłki, postawił na solidną defensywę i szybkie wyjścia. Już na początku meczu Bartosz Nowak miał bardzo ograniczoną przestrzeń, co zakłóciło rytm ataków Katowic. W odpowiedzi Portowcy często celowo oddawali inicjatywę, by urządzać błyskawiczne kontry. Przed przerwą Mukairu miał dwie dobre okazje, a zaraz po wznowieniu gry trafił do siatki, ale jego gol został anulowany z powodu minimalnego spalonego.
Mimo przewagi gospodarzy, którzy przed tym spotkaniem wygrali wszystkie cztery domowe ligowe pojedynki w sezonie, to goście byli bardziej skuteczni. Decydująca akcja rozpoczęła się od długiego podania Szalaiego. Sanchez wygrał pojedynek z obrońcą, ominął bramkarza Restę i spokojnie umieścił piłkę w siatce, mając przed sobą jedynie Gabriela Kobylaka. W końcówce Katowice naciskały, Zrelak podał za obronę na Szkurina, który strzelił obok słupka, a Galan po dośrodkowaniu Wędrychowskiego próbował z woleja, ale Cojocaru znakomicie interweniował.
Kontekst i konsekwencje
To już czwarte z rzędu ligowe zwycięstwo Pogoni, która po dziesięciu kolejkach ma na koncie 21 punktów i zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Zespół ma też zaległy mecz z Jagiellonią, co daje realne szanse na awans na podium. Kolejnym sprawdzianem będzie sobotni domowy pojedynek z Radomiakiem Radom, który plasuje się na 16. pozycji.
Najskuteczniejszym strzelcem zespołu w tym sezonie pozostaje Jordi Sanchez z dziewięcioma trafieniami. Jego gol w Katowicach był kluczowy dla utrzymania dobrej passy, która trwa już osiem meczów. Portowcy zanotowali tej jesieni na wyjazdach dwa zwycięstwa i jeden remis, co stanowi solidną podstawę przed kolejnymi wyzwaniami. W ostatnich pięciu meczach we wszystkich rozgrywkach Pogoń zdobyła aż 13 bramek. Następnym rywalem w lidze będzie Radomiak Radom, który w dotychczasowych 11 kolejkach zdobył zaledwie 7 punktów.
More detail at Radio Szczecin
