Pogoń Szczecin może sięgnąć po obrońcę z ligi duńskiej. Według informacji Piotra Koźmińskiego z Goal.pl, Portowcy prowadzą negocjacje w sprawie sprowadzenia Pedro Ganchasa z Silkeborga. To 25-letni portugalski stoper, wyceniany przez Transfermarkt na 1,7 miliona euro. Ganchas ma 190 cm wzrostu, jest lewonożny i gra na środku obrony. W poprzednim sezonie rozegrał 35 spotkań, strzelił 3 gole i zanotował jedną asystę. Szczecinianie mimo sporych ambicji nie mogą być zadowoleni ze swojej postawy w minionym sezonie. Utrzymanie zostało zapewnione, ale trudno udawać, że wszystko działało bez zarzutu. Defensywa przez długie tygodnie była jednym z problemów zespołu, a po wejściu Alexa Haditaghiego klub próbuje jednocześnie porządkować finanse i budować skład na nowych zasadach. Pogoń Szczecin dostała ostatnio oferty z Maccabi Tel Awiw za Leo Borgesa i Dimitriosa Keramitsisa, ale klub nie podjął rozmów i raczej niewiele wskazuje na to, by obaj odeszli z klubu. Niepewna jest za to przyszłość Benjamina Mendy’ego, Attili Szalaia i Leonardo Koutrisa. Ganchas pasowałby jako zawodnik do środka defensywy, ale jego lewa noga daje dodatkowy atut. Takich stoperów na rynku nie ma wielu, zwłaszcza jeśli mówimy o piłkarzu w dobrym wieku, z regularną grą w lidze skandynawskiej i doświadczeniem z Portugalii. Przed wyjazdem do Danii był związany z Benfiką na poziomie juniorskim, a później grał w Paços Ferreira. Do Silkeborga trafił latem 2024 roku. Duńczycy zapłacili za niego około 400 tysięcy euro, a przez dwa sezony jego wartość mocno wzrosła. Kontrakt Portugalczyka obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, więc Silkeborg nie musi go sprzedawać tanio. To może być największa przeszkoda dla Pogoni. Z perspektywy Portowców nie byłby to transfer z gatunku najprostszych. Zawodnik wyceniany na 1,7 miliona euro, z ważną umową i dobrą pozycją w klubie, raczej nie odejdzie za symboliczne pieniądze. Jeśli Pogoń prowadzi rozmowy, musi być gotowa na poważniejszy wydatek albo szukać formuły, która przekona Silkeborg. Pogoń Szczecin potrzebuje stabilizacji w obronie, a nie tylko kolejnych nazwisk do rotacji. Wydaje się, że polski klub będzie wybierał między nowym defensorem a zatrzymaniem Attili Szalaia, który jest jedynie wypożyczony — ale podobno chciałby zostać w Pogoni.