Pogoń Szczecin podziękował wszystkim, którzy wsparli charytatywny mecz dla Roberta Dymkowskiego. Spotkanie z włoskim Udinese, które odbyło się 26 września, zakończyło się remisem 1:1 po golu Jana Biegańskiego.
Na stadionie przy ulicy Twardowskiego pojawiło się 7931 widzów. Zdecydowana większość dochodu netto z biletów oraz ze specjalnej sprzedaży szalików i koszulek trafi na dalsze leczenie i bieżące potrzeby byłego piłkarza, legendy klubu, który zmaga się ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS).
Kapitan drużyny, Kamil Grosicki, podkreślił, że najważniejsza była obecność Dymkowskiego. „Najważniejszy był Robert Dymkowski. Dziękuję kibicom, którzy przyszli, którzy wspierają Roberta, bo to dla niego był na pewno wielki dzień”, powiedział Grosicki. Jan Biegański, autor wyrównującego gola, dodał: „Dostałem wiadomość tutaj od kibica Pogoni, że gol a'la 'Dymek'. Cieszymy się, że możemy jakoś wspierać legendę Pogoni.”
Mecz był również okazją do spotkania z byłym bramkarzem i trenerem Pogoni, Kostiantynem Runjaićem, który obecnie prowadzi Udinese. Dla Pogoń Szczecin był to kolejny sparing przed ligowym powrotem. Zespół zajmuje obecnie 5. Miejsce w Ekstraklasie z 15 punktami na koncie po ośmiu kolejkach. Kolejny mecz ligowy, z Koroną Kielce, zaplanowano na 11 października. Szczegółowy terminarz oraz aktualną tabelę można sprawdzić na naszych stronach terminarz i tabela.
Wydarzenie pokazało siłę społeczności kibicowskiej w Szczecinie. Wszystkie zebrane środki mają realnie pomóc Robertowi Dymkowskiemu w jego codziennej walce z chorobą.
More detail at pogon24.info
