Właściciel Pogoni Szczecin, Jarosław Mroczek, uderzył w Polski Związek Piłki Nożnej za kształt rozgrywek Pucharu Polski. Jego ostre słowa pojawiły się w wywiadzie dla portalu Futbol.pl w tym tygodniu.

Mroczek nazwał obecny system "niesprawiedliwym" i "nieprzemyślanym" dla najlepszych polskich klubów. Według niego, format faworyzuje drużyny z niższych lig, zmuszając zespoły Ekstraklasy do rozpoczynania rywalizacji od późniejszych rund. "To jest po prostu złe dla polskiej piłki", powiedział właściciel Pogoni, cytowany przez Futbol.pl.

Dlaczego format Pucharu Polski jest problemem?

Głównym zarzutem Mroczka jest brak równowagi w kalendarzu. Kluby z najwyższej klasy rozgrywkowej, które rywalizują w europejskich pucharach, mają przeładowany terminarz. Dodatkowe mecze w krajowym pucharze, rozgrywane często w środku tygodnia, nadmiernie obciążają zawodników. Właściciel Pogoni argumentuje, że to odbija się na jakości gry w lidze i zmniejsza szanse polskich drużyn na arenie międzynarodowej.

Pogoń Szczecin, podobnie jak inne czołowe zespoły, musi zmagać się z tym napiętym harmonogramem. Klub z portowego miasta przygotowuje się obecnie do swojego kolejnego ligowego spotkania. Następny mecz Pogoni w Ekstraklasie odbędzie się u siebie, przeciwko Śląskowi Wrocław, 21 listopada 2026 roku. Aktualny terminarz klubu jest publicznie dostępny.

Jakie zmiany proponuje właściciel Pogoni?

Jarosław Mroczek nie ogranicza się tylko do krytyki. W rozmowie z Futbol.pl zasugerował konkretne modyfikacje. Jego zdaniem, drużyny Ekstraklasy powinny wchodzić do rozgrywek pucharowych w późniejszym etapie, analogicznie do rozwiązań stosowanych w innych dużych europejskich ligach. To dałoby im więcej czasu na regenerację i lepsze przygotowanie do kluczowych meczów.

Propozycja ma na celu ochronę zdrowia piłkarzy i podniesienie poziomu sportowego. Mroczek podkreśla, że chodzi o długofalowy rozwój polskiego futbolu, a nie o doraźne korzyści dla jednego klubu. Jego stanowisko może znaleźć poparcie wśród innych właścicieli, którzy również narzekają na przeciążenie kalendarza.

Co to oznacza dla przyszłości rozgrywek?

Wypowiedź tak wpływowej osoby jak Jarosław Mroczek nie przejdzie bez echa. Może ona zainicjować szerszą dyskusję na temat reformy Pucharu Polski. Decyzje PZPN w tej sprawie będą obserwowane przez wszystkie kluby zaangażowane w rozgrywki.

Dla samej Pogoni Szczecin priorytetem pozostaje oczywiście liga. Zespół trenera ... Będzie chciał wykorzystać przerwę na zgrupowanie reprezentacji, by dopracować taktykę przed jesienną częścią sezonu. Skład drużyny można przejrzeć na oficjalnej stronie w sekcji kadra. Ostateczne decyzje co do formatu pucharu zapadną w zarządzie związku, ale głos właścicieli klubów z pewnością będzie brany pod uwagę. Następnym sprawdzianem dla drużyny będzie domowe starcie ze Śląskiem Wrocław zaplanowane na 21 listopada.