Kamil Grosicki próbował opuścić Pogoń Szczecin w trakcie obecnego sezonu Ekstraklasy, ale klub stanowczo odmówił zgody na jego transfer. Dochodzenie w tej sprawie przedstawił w tym tygodniu dziennikarz Piotr Wołosik w programie "Ofensywni", a jego relację podała redakcja Przeglądu Sportowego Onet.

Dlaczego Grosicki chciał zmiany klubów?

Kamil Grosicki jest obecnie zawodnikiem rezerwowym w drużynie prowadzonej przez trenera Kosta Runjaicia. W pierwszych trzech kolejkach rozgrywek zdobył zaledwie 56 minut gry na boisku. Ta marginalna rola w zespole, który po pięciu meczach zajmuje siódme miejsce z ośmioma punktami, miała być głównym powodem jego niezadowolenia. Grosicki szukał dla siebie nowego wyzwania, które dałoby mu regularne występy.

Jego otoczenie sondowało możliwość powrotu do Jagiellonii Białystok, klubu, z którym wiążą go dobre wspomnienia. Jednak władze Jagiellonii szybko dały do zrozumienia, że mają inne priorytety transferowe i nie widzą miejsca dla doświadczonego skrzydłowego w swoich aktualnych planach. To nie była pierwsza próba zmiany barw przez Grosickiego w ostatnim czasie. Wcześniej negocjował z Wieczystą Kraków, ale te rozmowy również zakończyły się niepowodzeniem.

Jak zareagowała Pogoń Szczecin?

Zarząd Pogoni Szczecin przyjął twardą linię wobec próby odejścia Grosickiego. Klub nie wyraził zgody na żadne rozmowy z potencjalnymi nabywcami, blokując tym samym jakikolwiek transfer. Decyzja ta pokazuje, że pomimo ograniczonej roli w obecnym składzie, doświadczony piłkarz wciąż jest postrzegany jako część planów kadrowych. Piotr Wołosik skomentował całą sytuację krótko: "Ciekawa historia, która jednak na pewno się nie ziści."

Klub musi teraz zarządzać rotacją w kontekście kontuzji Rajmunda Molnára, który jest aktualnie wykluczony z gry. Szczegółowy stan kadry można śledzić na naszej stronie kadra. Następnym sprawdzianem dla zespołu będzie mecz ligowy przeciwko Wiśle Płock.

Jakie są perspektywy dla Grosickiego w klubie?

Blokada transferu stawia Kamila Grosickiego przed koniecznością zaakceptowania swojej roli w Szczecinie. Trener Runjaic będzie musiał znaleźć sposób na wykorzystanie jego umiejętności, być może wchodząc z nim z ławki rezerwowych w kluczowych momentach meczu. Sytuacja zawodnika jest tymczasowo zamrożona, a okno transferowe dla polskich klubów już się zamknęło.

Łukasz Olkowicz, komentując dynamikę zdarzeń, stwierdził: "A dzisiaj już ten pociąg się tak rozpędził, że już odjechał Kamilowi". Oznacza to, że szansa na szybką zmianę otoczenia minęła. Grosicki pozostanie w Pogoni przynajmniej do najbliższego okna transferowego, co daje mu czas na walkę o miejsce w wyjściowej jedenastce.

Klub skupia się teraz na budowaniu formy przed jesienną częścią sezonu. Aktualne rozstawienie w tabeli Ekstraklasy pokazuje, że Pogoń ma solidne podstawy do walki o cele sezonu. Kolejny domowy mecz odbędzie się 21 listopada 2026 roku przeciwko Śląskowi Wrocław. Pełny terminarz spotkań jest dostępny w sekcji terminarz.