Szef Pogoni Szczecin zaatakował Masłowskiego po spornym transferze Czurlinowa

Pogoń Szczecin znalazła się w centrum kontrowersji po transferze Darko Czurlinowa, który miał dołączyć do Widzewa Łódź, ale ostatecznie podpisał kontrakt z drużyną z Szczecina. Spór między Alexem Haditaghim, właścicielem Pogoni, a Robertem Dobrzyckim, właścicielem Widzewa, eskalował po prywatnej wiadomości od Łukasza Masłowskiego, przyszłego dyrektora sportowego Widzewa. Haditaghi odpowiedział ostro, a dziennikarz Tomasz Włodarczyk ujawnił, że konflikt może mieć podłoże osobiste.

Co stało się z transferem Czurlinowa?

Darko Czurlinow, reprezentant Macedonii Północnej, miał dołączyć do Widzewa Łódź. Klub z Łodzi planował ogłosić transfer podczas meczu z Motorem Lublin, ale zawodnik nie stawił się na testach medycznych i zdecydował się na propozycję Pogoni Szczecin. To wywołało spięcie między Haditaghim a Dobrzyckim, który porównał sytuację do zaproszenia kobiety na kolację, która nie jest zobowiązana do ślubu.

Dlaczego Haditaghi zaatakował Masłowskiego?

W odpowiedzi na wpis Haditaghi opublikował prywatną wiadomość od Masłowskiego, który miał rozpocząć pracę w Widzewie Łódź 10 sierpnia. Masłowski napisał, że w życiu liczy się szacunek, honor i szczerość, a nie pieniądze. Haditaghi odpowiedział, że Masłowski powinien znać swoje miejsce i szanować strukturę klubu. Dziennikarz Tomasz Włodarczyk ujawnił, że Haditaghi mógł być osobiście zainteresowany zatrudnieniem Masłowskiego w Pogoni Szczecin.

Co dalej dla Pogoni Szczecin?

Pogoń Szczecin rozpoczęła sezon Ekstraklasy od porażki 0:1 z Legią Warszawa. Kolejny mecz drużyna z Szczecina rozegra 24 października z Radomiakiem Radom na własnym stadionie. Spór z Widzewem Łódź i Masłowskim może mieć wpływ na dalsze transfery i relacje między klubami.